Archive for January, 2015

Build This Idea: Ultimate Transit App

Monday, January 26th, 2015

Welcome to “Build This Idea”, where I write about stuff I want to exist but can’t make myself. Treat it like an idea store; if you like something, take it; if you make it, let me know — I’ll be delighted to check it out.

Vancouver: You’re on the Skytrain heading to Main and Broadway from Metrotown. Is it faster to transfer to the 99 at Broadway, or the 3 at Main St? That depends on how the buses are running right now and an app could tell you.

London: You’re at Hoxton looking to go to Hampstead Heath. Do you wait for a Highbury train or walk from Dalston Junction to Kingsland? An app could tell you.

An app that would be very, very focused. Very city specific, very local. With actual entrance locations, accessibility information, real transfers and connections, measured walking times, and real-time data.

Transit-specific apps with real-time info aren’t new, of course. Citymapper is doing this but they’re not doing it as well as it could be done. Same with Transit. They both appear to be focusing on getting as many cities as possible, which is fair enough and makes sense from a VC funding/making money point of view. But it doesn’t necessarily make sense from a user experience point of view.

To elaborate, here’s some things current solutions aren’t very good at:

Google: As far as I can tell, real-time info isn’t used in transit directions in the flagship Google Maps Android app. Where supported (and that’s very far from everywhere with data available), real-time info is on the station/stop card, but there’s no way to get to the card from the directions screen. If you’re deciding if you should take the 3, better hope it runs on published schedule! #itdoesnt (Google Maps has a number of hilarious other problems. The platforms for Toronto subway are shown as separate stations at the same location, and you can only tap into one of the “stations.” Particularly fun at transfer stations where you can only get schedules/departures for one of the four directions. This is a GTFS source problem but Google doesn’t appear to be jumping out to fix major stuff like that.)

Citymapper started out as a London app, but still has somewhat frustrating incompleteness in London information. They correctly have the Euston transfer from Northern line Bank branch southbound to Victoria line southbound as a 1 minute walk: it is as cross-platform as the Tube gets. But they list the Green Park transfer from Victoria to Piccadilly line, in practice a 4 minute walk even if you know which train carriage to be on, as 2 minutes. Time to get to platform is also estimated at best, and seems to be on the quick side. Special cases like Camden Town station being exit only on Sunday afternoons — published on the Tube maps — aren’t handled.

Citymapper piggybacks on Google Maps and individual entrances to the stations aren’t mapped; in large stations with several entrances this can be a couple minutes’ walk. Optimal routes through the stations; optimal carriages. This all saves maybe a couple of minutes, but then so do apps for ordering tacos.

It is possible to do better. I would like it if someone did better. Will there be a business of it? I don’t know. I hope so.

There is, of course, a risk of Google starting to do this in 2016. But it might be a risk worth taking. The other competitors aren’t perfect, and Google hasn’t bothered yet. Real-time transit information has been in Google Maps since mid-2011 but Google has yet to make it anywhere close to universal, let alone really use it smartly; it feels like they’re too busy with self-driving cars and internet blimps. In any case, being really good, about really specific things, that really impact people daily, is a nice niche to be in.

And, of course, ideologically it will be a good thing if more than one company has good software in this market (so long as standards eventually converge). There is a GTFS-realtime but so far it hasn’t seen pick-up at anywhere near the scale of the original GTFS. Will it eventually steamroll the market like GTFS once did? And even if it does, will building up the technology be a waste?

Android apps I use

Tuesday, January 20th, 2015

Or, degooglifying myself, part 0

I’ve always been mindful of vendor lock-in. I like options; vendor lock-in takes options away. I’ve been particularly paranoid about smartphone platforms: a couple of dollars on apps here and there and before you know it you’re invested in your current platform to the tune of a hundred bucks or more.

Fleeing then-horrible Blackberry, I went with Android in 2011. Since then, Google has been progressively killing off sync options (Contacts, Calendar) to less popular platforms, raising additional fears about data lock-in. I haven’t found a “perfect” platform-and-device combination, so there’s always been a lingering dissatisfaction. (I started writing this post in April 2013.) Over the years I realized I would like to reduce my dependence on Google’s goodwill/advertising/world domination plans and start hosting my data myself.

The first step to quitting is knowing what exactly you’d miss. In 2012, I half-jokingly asked on Twitter about an app to track my app usage. I didn’t hear anything and some basic searches were not promising, so I ended up compiling a list by hand. Here’s apps I use, and have used, on Android.
(more…)

Polska z zagranicy z smartfonem

Sunday, January 18th, 2015

Czyli, “Jarek przyjeżdża do Polski”

W grudniu 2014, po raz pierwszy od 2001 – i pierwszy raz jako dorosły – byłem w Polsce, tym razem jako turysta. To moje notatki na temat korzystania z smartfona, internetu, i komunikacji miejskiej z punktu widzenia Kanady i w mniejszym stopniu Anglii. Większość postu jest o aplikacjach dostępnych tylko w języku polskim, więc post też i po polsku.

Usługi telefonii komórkowej

Karty SIM można dostać wszędzie, w praktycznie każdym kiosku. (Na lotnisku w Gdańsku w kiosku w nowym, pustym terminalu.) Oczywiście telefon nie może mieć simlocka, no i w przypadku Nexusa 5 trzeba mieć kluczyk-spinacz-pypeć do wyciągania karty SIM bo inaczej trzeba będzie się uśmiechnąć do pana w budce naprawy telefonów.

Prepaid bądź pay as you go zazwyczaj nazywa się “na kartę”. Karty SIM zazwyczaj są darmowe, koszt zakupu rzędu 5 zł dostajemy jako kredyt na koncie.

Potem trzeba doładować (doładowanie można kupić w tym samym kiosku) i zazwyczaj włączyć plan albo pakiet z internetem, bo inaczej wychodzi trochę drogo. Koszt pakietu kształtuje się w ramach 1 GB/30 dni = 10 zł, 3 GB = 20 zł, 6 GB = 30 zł. Ja nie bardzo wiedząc co robię w sumie zapłaciłem 5+25 zł za ~2,5 GB (gdy wyjeżdżałem zostało 1 GB z pakietu 3 GB) w Playu. Zasięg i prędkość w metropoliach wydawały mi się dostateczne, ale podobno inne sieci są nieco lepsze.

Płatności telefonem

Istnieje kilka platform umożliwiających płatności telefonem, zakup biletów komunikacji miejskiej, gdzieniegdzie podmiejskiej oraz dalekobieżnej, płacenia za parking, itp. Dla mnie, przyzwyczajonego do technologii kanadyjskiej (żetony, kartoniki-zdrapanki) jest to dwudziesty pierwszy wiek i ewenement na skalę tłita.

Zainstalowałem Skycash i Mobilet, bo tylko tymi dwoma systemami można było płacić we wszystkich systemach komunikacji z których korzystałem. Jest też parę innych platform, jak np. Callpay (niedostępny w Warszawie) oraz mPay (niedostępny w Trójmieście).

Do założenia konta w Skycash jak i Mobilet wymagany jest polski numer telefonu komórkowego (+48, patrz sekcja powyżej). Aplikacje są tylko po polsku. Jako że w Polsce płaci się zazwyczaj przelewami bankowymi, tego oczekują też i te systemy. Ja polskiego konta nie posiadam, usiłowałem więc płacić zagranicznymi kartami płatniczymi, ze słabym sukcesem, ale w końcu się udało.

  • Mobilet – ładowanie konta prepaid przez aplikację w telefonie tylko z polskiego banku. Teoretycznie na stronie mobilet.pl w portalu użytkownika jest opcja doładowania kartą płatniczą, ale żadna z moich pięciu prób nie zadziałała. W związku z tym Mobiletu poza założeniem konta nie używałem.
  • Skycash – ładowanie konta prepaid przelewem albo kartą płatniczą, ale w aplikacji zagraniczne karty też nie działały. Jednakże udało mi się dodać zagraniczną kartę płatniczą do “centrum kart” na stronie skycash.com i pojedyncze bilety kupowałem po wpisaniu CVC bez problemu. Każdy bilet to osobna transakcja na karcie, więc nie jest to świetna opcja gdy płaci się za każdą zagraniczną transakcję.

Planowanie podróży telefonem

Wielu (większości?) systemów komunikacji miejskiej nie ma w Google Maps. Istnieje za to serwis i aplikacje Jakdojade.pl, które są w miarę. Interfejs jest dostępny również po angielsku, aplikacja nie ma za to informacji o rzeczywistym czasie odjazdu pojazdów.